W ubiegły piątek w Sopocie Polscy Kwakrzy pożegnali jednego ze swoich długoletnich przyjaciół, Krzysztofa Galińskiego. Nie jest łatwo znaleźć wyraźne zdjęcie Krzysia – na grupowych fotografiach stoi zawsze z tyłu. Owszem, był wysoki, ale to miejsce mówiło o czymś jeszcze. Nie był nieśmiały – zosta-wiał przestrzeń dla innych. Krzysztof był pedagogiem specjalnym i nauczycielem hipoterapii. Swoje umiejętności wykorzysty-wał w pracy, ale też w gospodarstwie na Kaszubach, otwartym dla osób z niepełno-sprawnościami. Kilkukrotnie w ramach Quaker Voluntary Action zapraszał kwakrówi przyjaciół na letnie pobyty w Trzebiatkowej. W swojej mowie pożyciowej, którą przygotował z charakterystycznym ironicznym humorem, wspomniał o wielu środowiskach, które były mu bliskie. O kwakrach napisał tak: Ważnym doświadczeniem było dla mnie spotkanie z polskim unitarianizmem, a następnie Towarzystwem Kwakrów. Kwakrzy to mikroskopijne środowisko religijne z korzeniami w angielskim protestantyzmie, prawdopodobnie najmniej spektakularne, i dla pobocznych obserwatorów najnudniejsze wyznanie świata, bo bez celebry, dogmatów, kapłanów, za to z naciskiem na wspólne milczenie – w tej mikroskopijnej grupce odnajdywałem przestrzeń dla moich potrzeb duchowych (cokolwiek to znaczy). Środowisko liberalnych kwakrów nie posiada kapłanów, modlą się w milczeniu. Mam nadzieję, że moi katoliccy krewni i przyjaciele mi to wybaczą, ale jeśli ofiarujecie mi na koniec dwie minuty ciszy nad grobem, będzie to jak najbardziej OK. Wielu ludzi stało w milczeniu pół godziny.
Swoją mowę pożyciową nasz Przyjaciel zakończył słowami: BĄDŹCIE DLA SIEBIE DOBRZY BĄDŹCIE DLA SIEBIE DOBRZY NAWZAJEM |
CEYM newsIn this section you will find news and updates covering CEYM activities and events. Currently we are testing this section of the website :-) Archives
March 2026
|


RSS Feed